Znów mamy wakacje!

Opublikowane Czerwiec 28, 2013 przez

wakacjeTo ulubiony czas większości z nas. Długo wyczekiwane urlopy najchętniej spędzamy na Mazurach, w górach, nad Bałtykiem i kurortach basenu Morza Śródziemnego. Coraz śmielej wyruszamy też na inne kontynenty. Zakochaliśmy się w Filipinach, wyspie Bali i Tajlandii. Nieustannym numerem jeden na top liście wakacyjnych kierunków jest ciągle najważniejszy dla biur podróży Egipt, który odwiedzać można przez cały rok. Ale czy przy rosnącej popularności Chorwacją i Grecją uda mu się utrzymać tę palmę pierwszeństwa? Dane z tego roku wskazują na to, że tyle samo turystów, jak nie więcej odwiedzi w tym roku jednak ten przepiękny bałkański kraj, a nie ziemię Faraonów.

Nie tylko Dalmacja

Do położonej nad Adriatykiem Chorwacji najchętniej jeździmy indywidualnie i własnym środkiem transportu, albo nie koniecznie przez biuro podróży, ale samolotem. W tym roku ten, kto szybko zareagował, mógł skorzystać z tanich lotów Eurolotu do najpopularniejszych chorwackich kurortów. Samoloty polskiego przewoźnika od tego roku połączyły sezonowo polskie lotniska z portami lotniczymi: należącego do najpiękniejszych miast świata Dubrownika, Splitu i Zadaru. Prawie wszystkie bilety lotnicze zostały przez te linie wykupione zaraz po pojawieniu się chorwackich kierunków w siatce jej połączeń. W związku z tym, że od 1 lipca tego roku Chorwacja włączona zostanie do Unii Europejskiej, automatycznie obniżone zostaną koszty połączeń telefonicznych. Kryzys gospodarczy może się przyczynić do spadku cen w tutejszych hotelach. Jeśli chodzi o wynajęcie pokoju to za najtańszy w sezonie zapłacimy od 15 euro od osoby. Ponieważ w styczniu Chorwacja obniżyła podatek VAT z 25 do 10 proc. na usługi gastronomiczne, teoretycznie powinniśmy w restauracjach płacić mniej. Wszystko, więc wskazuje na to, że ten, kto na urlop wybiera się do Chorwacji, ma szansę na tańsze wakacje. Zwykle jadąc na urlop do Chorwacji wybieramy na jego spędzenie wyspy albo urokliwą, bajkową Dalmację. Tymczasem równie udane wakacje można też spędzić na półwyspie Istria. Perłą jego śmiało można nazwać Opatiję, czyli malowniczo wciśnięte w stoki opadających do morza gór masywu Učka, miasto. Dzięki architektonicznym podobieństwom, ten modny, elegancki i dość spokojny kurort, przez wielu nazywany jest Nieceą i adriatyckim Monte Carlo.

Greckie wyspy na topie

Jak wskazują dane z badań opinii publicznej i ze sprzedaży wyjazdów w biurach podróży, na grecką ziemię Polacy w tym roku pojadą głównie z touroperatorami. Zdecydowanie bardziej preferujemy na urlop w Grecji jej spokojniejsze wyspy, aczkolwiek pustych plaż nie należy się na nich spodziewać. Kto marzył o wypadzie na Rodos czy Kretę nie przez biuro podróży, zdążył sobie upolować na nie tani bilet lotniczy i po okazyjnych cenach dokonać rezerwacji noclegu. Ofert noclegowych pełno znaleźć można na greckich internetowych stronach. Różnice w cenach jednak nie są aż tak znaczące od tych proponowanych przez touroperatorów.

Więcej podobnych artykułów znajdziesz na stronach w: Katalog stron internetowych

Kategoria: Podróże
TAG: , , ,

Ene, due, Rab!

Opublikowane Sierpień 17, 2012 przez

RabJedną z najbardziej atrakcyjniejszych wysp chorwackich jest położona między wyspą Krk a wyspą Pag, wyspa Rab. Jej ponad czterystumetrowy szczyt chroni większa cześć terytorium przed schodzącymi z lądu północno-wschodnimi wiatrami. Atutem Rabu jest świecące przez prawie 2,5 tys. godzin w roku słońce, zdrowe powietrze i całe mnóstwo uroczych zatoczek. Dostać się na nią można promem z Jablanca do Misznjaku, a także z Rijeki i Zadaru do miasta Rab. Prom pływa też między tą wyspą, a wyspą Krk. Po Rabie z kolei najwygodniej jest poruszać się autobusem. Możemy tu przyjechać samochodem lub wybierając jeden z tanich lotów samolotem do Puli.

Wyspa Rab

Wyspa obfituje wprost w potoki i wodę źródlaną. Od strony pasma górskiego Kamenjak wyspa ma wygląd krajobrazu księżycowego, zaś na pozostałym obszarze jest porośniętą niskimi lasami, leczniczo-aromatycznymi ziołami i makią równiną. W drugim stuleciu przed naszą erą wyspę Rab zasiedlili Rzymianie. Przepiękne krajobrazy były powodem, że wznosili tu swoje letnie rezydencje. W średniowieczu przynależała z kolei do Cesarstwa Bizantyjskiego, potem krótko do Królestwa Chorwacji. Następnie panowali na niej władcy Węgierscy, a potem znalazła się kolejno w rękach Wenecjan, Austriaków, Włochów i Jugosławii, po której rozpadzie przynależy Chorwacji.

Rab – stolica

Stolica wyspy nazywa się tak samo jak ona. Rab jest pięknym i malowniczym miastem, które swym długim i wąskim kształtem przypomina ogórek. Jej charakterystyczny kształt z czterema wieżami, przypomina żaglowca z czterema wysokimi masztami. Prowadzą wzdłuż miasta trzy równoległe względem siebie ulice, które ze sobą łączy szereg prostopadłych uliczek. Na placu Municipium Arbe wznosi się jeden z najpiękniejszych zabytkowych obiektów, dawny pałac książęcy, a obecnie Zgromadzenie Rab. Antyczna nazwa miasta brzmiała Arba. Od czasów starożytnych było ono wielokrotnie niszczone i odbudowywane. W czasach rzymskich, od 177 r. p.n.e. było portem wojennym. Za cesarza Oktawiana Augusta doczekało się murów i obronnych baszt. W XII w. Rab był siedzibą biskupa i znaczącym miastem. Zabytkowe są w Rabie wspomniane już cztery wieże, XV-wieczny pałac Dominis, XIII-wieczny romański pałac książęcy, XII-wieczna katedra św. Marii Wielkiej i kilka kościołów.

Półwysep Lopar

Jeśli chcemy sobie poplażować to świetny do tego jest półwysep Lopar znajdujący się w północno-zachodniej części wyspy. Z dwóch stron otacza go ponad dwadzieścia powoli wchodzących w morze piaszczystych plaż, co czyni to miejsce niezwykle atrakcyjnym dla urlopujących rodzin z małymi dziećmi. Z trzeciej strony jest klifowe, białe wybrzeże. Atutem półtorakilometrowej Rajskiej Plaży są liczne kawiarnie, centrum rozrywkowe, rekreacyjne, sportowe i kompleks hotelowy z autokempingiem. Na północno-wschodnim końcu znajduje się plaża naturystów. Półwysep Lopar określany jest chorwackim San Marino. Odpływają stąd promy na wyspę Krk, którą warto też odwiedzić.

Kategoria: Podróże
TAG: , , , , ,